Artykuły

„(Niezbyt) krótka ilustrowana historia zarządzania powietrzem i projektu #PZM”

Nasz projekt #PZM wywołał duże zainteresowanie w środowisku strażackim. Dostajemy wiele pytań o jego ideę, genezę i przyszłość. Postanowiliśmy więc opisać to wszystko w ramach tego artykułu, w którym postaramy się też zawrzeć nieco wiedzy oprócz faktów i okoliczności. Aby rozpocząć, musimy się przenieść w czasie do lat stosunkowo zamierzchłych, ale najpierw krótki wstęp.

Zainteresowanie tematyką szerokiego spektrum bezpieczeństwa działań i udzielania pomocy strażakom towarzyszyło twórcy cfbt.pl (Szymon Kokot) od 2004 roku, kiedy to poszukując tematu do pracy magisterskiej, pisanej w Szkole Głównej Służby Pożarniczej, spotkał kolegę Witolda Noconia za pośrednictwem popularnego do dziś forum strażackiego – www.strazak.pl. Witold prowadził już jakiegoś czasu stronę eGSR – Eksperymentalnej Grupy Szybkiego Reagowania przy OSP w Przyszowicach. Krótko potem do regularnego składu współpracujących osób dołączyło dwóch strażaków z Wołowa (woj. dolnośląskie) – Piotr Grzyb i Arkadiusz Cytawa. Praca zwieńczona została wydaniem książki “Podstawy zabezpieczenia i ratowania strażaków podczas wewnętrznych działań gaśniczych” w roku 2011 (link do książki w PDF na stronie SA PSP w Krakowie). Całkiem niedawno ukazało się nowe rozporządzenie regulujące w straży pożarnej kwestie bezpieczeństwa i higieny i widać w nim daleko idący wpływ pracy wykonanej w tamtym okresie, a gdzieniegdzie dosłowne cytaty z wypracowanych materiałów.

W tym opracowaniu chcemy przybliżyć rys historyczny zagadnienia i opowiedzieć nieco o (znanych nam) dokonaniach na arenie krajowej. Wszystko to ma być tłem do wyjaśnienia czym jest realizowany przez nas obecnie Projekt “Planuj, Zarządzaj, Monitoruj”, ponieważ spotykamy się zarówno z zainteresowaniem tematyką, jak i widocznym dla nas brakiem zrozumienia pewnych aspektów naszego działania.

Aparaty oddechowe

W 1818 roku, pożar stodoły w Whitstable w Wielkiej Brytanii stał się okazją, aby pomysłowość ludzka została wykorzystana w praktyce.  W stodole znajdowało się kilka koni i innych zwierząt, a farmer bezskutecznie próbował ugasić pożar za pomocą małej ręcznej pompy wodnej. Mimo największych starań nie udało mu się odnaleźć drogi przez gęsty dym, aby uratować zwierzęta. Miejscowy młodzieniec, John Deane, który miał zaledwie 18 lat, zdjął hełm ze starej zbroi i umieścił go na głowie farmera, podłączając do niego wąż używany wcześniej do pompowania wody. Deane następnie użył tej samej ręcznej pompy, aby dostarczyć do hełmu powietrze zamiast wody, a farmer był w stanie wejść do stodoły i poprowadzić swoje konie w bezpieczne miejsce.

Wieści głoszą, że pierwsi strażacy zapuszczali długie brody i wąsy, aby ułatwić sobie oddychanie w obecności silnego zadymienia. Według teorii strażak zanurzał swoje wąsiska w wiadrze z wodą, a następnie zaciskał mokrą brodę między zębami i oddychał przez usta, używając zarostu jako prymitywnej formy filtra.

Metoda z brodą nie stłumiła entuzjazmu wynalazców, którzy przez cały XIX wiek zajmowali się problemem oddychania w nieprzyjaznych środowiskach, takich jak pod wodą i w atmosferze wypełnionej dymem.

Nadejście rewolucji przemysłowej stworzyło okoliczności, w których pracownicy musieli wejść i przetrwać w miejscach, w których brakowało tlenu i/lub które były pełne szkodliwych gazów.

Przetrwanie zależało od tego, czy ktoś opracował niezawodny, łatwy w użyciu, stosunkowo niedrogi aparat do oddychania (Breathing Apparatus – BA). Kopalnie węgla były na szczycie listy miejsc pracy wymagających odpowiedniego zestawu BA, ze względu na obecność „gazów kopalnianych” i ciągłe niebezpieczeństwo pożarów zużywających tlen i tworzących szkodliwe atmosfery z niedoborem tlenu.

(Dla zobrazowania problemu braku tlenu warto przytoczyć przypadek śmierci 2 polskich strażaków w studni w roku 2013 – zginęli nie z powodu zatrucia, ale niedoboru tlenu. https://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/piotr-bulakowski/autor/news-analiza-komisji-strazacy-zgineli-bo-zaryzykowali,nId,1021858#crp_state=1 )

W XIX wieku wynalazki różnych wynalazców były kontynuowane, aż w 1879 roku powstał godny uwagi wynalazek „regeneracyjnego aparatu oddechowego”, skonstruowany przez brytyjskiego inżyniera morskiego, Henry'ego Fleussa, któremu udało się stworzyć skuteczny system. Wynalazek Fleussa został szybko wykorzystany w akcji, kiedy to na początku 1880 roku Fleuss i kilku jego współpracowników utworzyli zespół ratowniczy i z powodzeniem użyli tego rewolucyjnego wówczas aparatu w akcji ratunkowej w kopalni Killingworth Colliery.

Z czasem, te same podstawowe zasady omówione powyżej, z nieco lepszą technologią, doprowadziły do rozwoju tego, co obecnie nazywamy aparatami oddechowymi z zasilaniem liniowym (znane też jako „Supplied Air Breathing Apparatus – SABA) i niezależnymi (Self Contained Breathing Apparatus – SCBA). Chociaż aparaty oddechowe były używane w Londyńskiej Straży Pożarnej od 1913 roku, dopiero w 1943 roku zaczęto rozważać sformalizowanie ich użycia.

Źródło: https://www.hsimagazine.com/article/breathing-apparatus/

Lata 40 i 50-te w Wielkiej Brytanii

W roku 1943 w brytyjskim Podręczniku Pożarnictwa (Manual of Firemanship Part 1) zawarto zalecenia, aby w przypadku posiadania aparatów oddechowych (o jakimkolwiek standardzie wyposażenia nie było wówczas mowy) należy:

  • pracować w parach (rotach),
  • w określonych przypadkach używać lin ze znacznikami kierunku poruszania się (każdy strażak z ponad 10 letnim dziś stażem z pewnością zna tematykę z autopsji ze szkolenia podstawowego czy unitarki/kandydatki),
  • w niektórych okolicznościach korzystać z sygnałów (pociągnięć) liną, przy użyciu dodatkowej liny przeznaczonej do tego celu.

W roku 1945 w części 6a Podręcznika podano dalsze rekomendacje do pracy w aparatach:

  • jeśli dym jest “gęsty” należy używać aparatów,
  • paląca się izolacja przewodów elektrycznych oraz pożary w obiektach przemysłowych wymuszają konieczność stosowania aparatów z uwagi na powstawanie trującej atmosfery,
  • przedstawiono zasady poruszania się w zadymieniu oraz ciemności z wykorzystaniem rąk i nóg do badania drogi.

Owe pilotażowe procedury znacznie poprawiły bezpieczeństwo, jednak w przypadku dwóch tragicznych zdarzeń nie okazały się wystarczające:

  • Pierwszy pożar miał miejsce 20 grudnia 1949 roku w piwnicy domu przy Covent Garden Market (CGM) i trwał do 22 grudnia. Strażacy nie byli w stanie wycofywać się po linii, ponieważ poziom wody na podłodze sięgał 4 cali (10 cm). Strażacy pracowali w pojedynkę. Próbując uratować kolegę, jeden ze strażaków z wyczerpania ledwo dał radę wyjść i wezwać pomocy. Wychodząc zemdlał i cenne minuty upłynęły zanim podjęto próbę pomocy strażakowi wewnątrz budynku. Nie istniały procedury zapisywania wejść i wyjść ani nadzoru nad pracującymi wewnątrz, jak również procedury i metody wzywania pomocy czy urządzenia sygnalizujące konieczność podjęcia tego typu działań (np. sygnalizatory bezruchu). To samo tyczyło się procedur i metod komunikacji. Często zdejmowano maskę, aby prowadzić rozmowę, co wiązało się z inhalowaniem dymu. Nie istniały wymagania dotyczące nabijania powietrza do butli, przez co wiele z nich miało około 2/3 stanu napełnienia. Aparaty nie miały funkcji alarmu niskiego ciśnienia. Wielu strażaków noszących aparaty na plecach nie korzystało z ochrony, na co składała się kultura pracy (praca na bezdechu i wdychanie dymu a także długi czas przywracania aparatów do stanu gotowości bojowej). Co ciekawe, żadna z tych obserwacji nie została zbadana bardziej szczegółowo a stan organizacji brygady uznano za zadowalający w raporcie Komendanta F.W. Delve z 24 stycznia 1950 roku do Rady Miasta. W roku 1950 Brygady Londyńskie wprowadziły “nominal roll board” (imienną tablicę obecności) w pokojach dowódców zmian. Wpisywano na nich nazwiska strażaków na służbie, ale nie zabierano ich do pożarów. Poza tym detalem nic nie zmieniło się w kwestii pracy w aparatach do roku 1954.
  • Drugi pożar w Covent Market Garden miał miejsce w pięciopiętrowym magazynie i wybuchł o godzinie 15:00 w dniu 11 maja 1954 roku a akcja trwała do około 22:30 tego samego dnia. W pożarze zginęło dwóch strażaków. Powtórzyła się część wniosków z poprzedniego pożaru. Brak było nadzoru nad strażakami wchodzącymi do budynku i opuszczającymi go a nieobecność strażaków stwierdzono dopiero podczas sprawdzania obecności po powrocie do jednostek! Nie było możliwości zapewnienia wsparcia (RIT, rota asekuracyjna) w momencie potrzeby. Po zawaleniu się części budynku zlokalizowanie uwięzionego kolegi zajęło strażakom niemal godzinę. Brakowało ustalonych sygnałów opuszczenia strefy zagrożenia w momencie wystąpienia niestabilności konstrukcji.

Tabliczka “Nominal roll board” wprowadzona do użytku w Londyńskiej Straży w roku 1950.

Źródło: https://www.worthpoint.com/worthopedia/london-fire-brigade-nominal-roll-275231814

MSW (Home Office) wydało po tym pożarze Biuletyn Techniczny numer 2/1955, w którym zawarto dwa zasadnicze elementy skutecznego zarządzania pracą w ochronie układu oddechowego:

  • aparaty należy nakładać i rozpoczynać oddychanie zapasem powietrza w czystej atmosferze przed wejściem do strefy zagrożenia,
  • jeśli z jakichkolwiek przyczyn klips nosowy lub maska twarzowa nie będą na swoim miejscu przez jakiś czas to użytkownik powinien wrócić do strefy czystego powietrza, aby uniknąć problemów wynikających z ekspozycją na trujące gazy.

Wczesnym rankiem 23 stycznia 1958 roku doszło do pożaru w piwnicy London’s Smithfield Market. Był to jeden z najtrudniejszych pożarów dla londyńskich strażaków, ponieważ trwał przez trzy kolejne dni  a życie w nim straciło kolejnych dwóch członków brygady. Stwierdzono ponownie występowanie podobnych problemów jak w pożarach w Covent Garden Market, jednak był jeden wyjątek: lokalna procedura wprowadzona przez LFB w roku 1956 po drugim pożarze w CGM. Na ulicy Charterhouse Lane ustawiono punkt kontrolny do celów zapisywania wejść strażaków w aparatach do pożaru. Była to tablica szkolna, na której zapisywano:

  • Nazwisko,
  • Numer jednostki,
  • Czas wejścia do obiektu,
  • Czas konieczności opuszczenia obiektu (w oparciu o średnie tempo zużycia tlenu)

Ta procedura była pierwszą procedurą pracy w aparacie powietrznym na świecie. Dzięki niej stwierdzono w trakcie zdarzenia, że brakuje dwóch strażaków. Po pożarze w roku 1959 stwierdzono potrzebę na bardziej skuteczne metody zarządzania a ich opracowaniem zajęli się oficerowie: Delve (Komendant Straży w Londynie), Leete (Zastępca Komendanta) oraz Horner (Przedstawiciel Związków Zawodowych).

Do czerwca 1958 roku dwanaście brygad otrzymało na cele testów procedury pracy w aparatach, oparte o wcześniej niepublikowane materiały Home Office (MSW). W sierpniu roku 58 roku testy zakończyły się zebraniem wniosków. W październiku wydano Okólnik Straży Pożarnych 37/1958 (Fire Service Circular 37/1958), w którym zawarto szczegóły na temat:

  • identyfikatorów osobistych do zestawów aparatów powietrznych,
  • procedury dwóch stopni (Stage One, Stage Two) zapisu i nadzoru nad pracującymi w aparatach,
  • obowiązków operatora kontrolującego,
  • procedur dla ekip interweniujących,
  • głównej procedury kontrolnej.

W paragrafie 4 pisma przewodniego do wspomnianego okólnika zawarto wymóg, aby brygady strażackie zapisywały swoje wnioski i rekomendacje z użytkowania wprowadzonych rozwiązań do końca roku 1959. Nie zawarto szczegółów dla lin służących do przeszukania z powodu konieczności zebrania pełniejszych doświadczeń w tym zakresie. Pojawiły się natomiast rekomendacje dla alarmu niskiego ciśnienia oraz sygnalizacyjnego urządzenia awaryjnego. W roku 1961 pojawiło się pismo, które informowało o korekcie uprzednio przekazanych procedur:

  • tablica kontrolna, w przeciwieństwie do listy obecności, miała być przewożona w samochodzie gaśniczym,
  • w stopniu drugim użytkowania aparatów dodano kolumnę z lokalizacją ekip a także z “czasem gwizdka” (time of whistle) z powodu wprowadzenia tego ulepszenia technicznego do aparatów,
  • dodano kolumnę na “notatki”,
  • przewidziano różne kolory identyfikatorów dla różnych rodzajów aparatów,
  • dodano na stałe do tablicy tabelę z roboczymim czasami pracy (w oparciu o średnie zużycie tlenu lub powietrza),
  • dla kalkulacji przewidziano margines bezpieczeństwa o wielkości 10 minut,
  • opisano wzór opaski ramiennej dla oficerów kontrolujących stopnia pierwszego oraz drugiego.
  • aby wdrożyć opisane zmiany, w roku 1963 dokonano przedruku podręcznika strażackiego Manual of Firemanship, Part I.

Ówczesny raport Home Office stwierdzał, że w użytkowaniu na samochodach gaśniczych jest 3490 aparatów. Nadal nie było wytycznych ani specyfikacji do produkcji oraz używania lin poszukiwawczych. 6 lutego 1966, o godzinie 12:45 doszło do pożaru w tajnej podziemnej bazie radarowej RAF Neatishead w Norfolk. Pożar trwał 9 dni i przyniósł następujące wnioski:

  • brak lin poszukiwawczych i osobistych powodował dezorientacje i gubienie się strażaków, przez co dwóch z nich straciło życie.
  • brak głównej liny oraz lin rozgałęziających (zobacz też rozdział 5 książki “Podstawy zabezpieczenia i ratowania strażaków podczas wewnętrznych działań gaśniczych”). Odległość od wejścia do pożaru wynosiła około 500 metrów a linie gaśnicze były tak pozwijane, że bardzo trudne a niekiedy niemożliwe było odnalezienie wyjścia z ich pomocą. Ponadto, poprzez kluczenie linii w ograniczonej widoczności przez różne zakątki, pokonywane dystanse były znaczne.
  • krótki czas trwania ochrony z wykorzystaniem posiadanego typu aparatów (około 20 minut pracy) spowodował zagubienie się i ostatecznie śmierć jednego z dowódców (zastępcy komendanta),
  • komunikacja była utrudniona, ponieważ stosowano łączność przewodową, która plątała się z pozostałym sprzętem i od wczesnych godzin interwencji praktycznie stracono możliwość łączności z ekipami pracującymi wewnątrz, ponadto użytkownicy aparatów tlenowych nie mogli się ze sobą skutecznie porozumiewać, natomiast użytkownicy aparatów powietrznych z maskami pełnotwarzowymi byli w stanie prowadzić skuteczną komunikację między sobą,
  • w Royal Air Force nie istniały żadne procedury zapisu czy nadzoru nad pracą w aparatach, więc lokalny departament straży pożarnej zadysponowany do tego zdarzenia nie miał wiedzy o działaniach straży wojskowej, brakowało też znajomości obiektów oraz ich planów podczas zdarzenia,
  • ekipy na podmianę wysyłano pięć minut przed zadziałaniem alarmu niskiego ciśnienia, nie uwzględniając czasu niezbędnego na dotarcie do ekip wewnętrznych oraz ich powrót do punktu kontrolnego,
  • brakowało sygnalizacyjnych urządzeń awaryjnych, co utrudniało odnajdywanie zagubionych w obiekcie strażaków,
  • duże ilości ciepła powodowały znaczne utrudnienia nawet dla doświadczonych strażaków, poniewaz nie prowadzono szkoleń w wysokich temperaturach.

W roku 1966 Home Office wydało Biuletyn Techniczny 10/1966, w którym zawarto specyfikację techniczną urządzenia DSU (Distress Signal Unit sygnalizacyjnego urządzenia awaryjnego) znanego też jako PASS (Personal Alarm Safety System - osobisty system alarmu bezpieczeństwa). Opisano również metody przytwierdzania owych urządzeń do zestawów aparatów powietrznych oraz procedury testowania owych urządzeń. W Okólniku Straży Pożarnych 46/1969 wydanym w grudniu 69 roku, po gruntownych testach w wielu brygadach strażackich, przedstawiono specyfikacje oraz operacyjne procedury wykorzystania lin poszukiwawczych: lin głównych (guide lines), lin rozgałęziających (branch lines) oraz lin osobistych (personal lines), czyli system lin osobistych oraz lin do pracy zespołowej. Załącznik zawierał liczne ilustracje opisywanych rozwiązań.

Powyższe wiadomości pochodzą z książki Eurofirefighter, którą wydano w roku 2008. Trafiła w nasze ręce zaraz po wydaniu i od 2009 roku zawarta w niej wiedza (o której nieco poniżej) stosowana była w naszych szkoleniach realizowanych w ramach służby w PSP.

(opracowano na podstawie książki Paula Grimwooda “Eurofirefighter” z roku 2008. Rozdział 8 - “SCBA Management - BA Control”, link do strony z książką w pdf: https://eurofirefighter.com/downloads oraz link bezpośredni do pliku pdf: https://img1.wsimg.com/blobby/go/877d587b-6900-4f7f-b145-e75cc02aff97/downloads/EURO%20FIREFIGHTER%202008.pdf?ver=1656855339097

Obecnie model brytyjski opiera się na aktualizowanym okresowo dokumencie:

Owe wytyczne zostały przetłumaczone  na język polski przez podchorążego Bartosza Świechowicza, aktualnego Prezesa Koła Naukowego Działań Gaśniczych i stały się podstawą do opracowanego przez nas dokumentu uzupełniającego prowadzone szkolenia kończące się przekazaniem pierwotnej wersji tablicy.

W wersji dokumentu z roku 97 operowano pojęciem TAT (turn-around time), czyli czas odwrotu. Następnie zaczęto używać sformułowania TAP (turn-around pressure) czyli ciśnienie odwrotu. 

Dla parametru TAT stosowano następującą metodologię liczenia:

  • strażak musiał opuścić strefę zagrożenia przed uruchomieniem alarmu niskiego ciśnienia, którego poziom ustalono na 50 bar,
  • strażak przy rozpoczęciu oddychania sprawdzał stan ciśnienia w butli i liczbę tę dzielił przez 2 (przykładowo 280 bar / 2 = 140 bar),
  • do otrzymanego wyniku strażak dodawał połowę wartości dla poziomu zadziałania alarmu niskiego ciśnienia (przykładowo 140 bar + 25 bar = 165 bar),
  • otrzymany wynik był informacją przy jakim ciśnieniu w butli strażak musi przerwać wykonywane czynności i zacząć opuszczanie strefy zagrożenia.

Dla parametru TAP opisywana jest następująca metodologia:

  • podczas przemieszczania się: strażak rejestruje swoje ciśnienie podczas przechodzenia przez punkt kontroli wejścia i uruchamiania aparat. Następnie oblicza swoje ciśnienie odwrotu dzieląc swój zapas powietrza przez dwa, a następnie dodając do tego połowę „marginesu bezpieczeństwa”, który wynosi 60 bar. Jest to metoda analogiczna do poprzedniej, z modyfikacją wartości poziomu uruchomienia alarmu niskiego ciśnienia. Powyższy przykład dałby przy obliczaniu wynik  170 bar. Trzeba pamiętać, że pracując w rocie strażacy mogą mieć różne poziomy ciśnienia przy wejściu (270-300 bar a czasem nawet nieco więcej) i różne będzie ich tempo zużywania powietrza, zależne od indywidualnych cech organizmu. Rota winna kierować się wskazaniem tego użytkownika APB, któremu powietrze może skończyć się szybciej.
  • podczas pracy w miejscu: jest to dokładniejsza metoda i może być stosowana, gdy rota wchodzi do strefy zagrożenia i będzie pracowała tam przez jakiś czas. Przykładowo, jeśli rota 2 zostałby wysłana do strefy, aby podmienić zespół 1, musiałaby obliczyć początkowe ciśnienie odwrotu przy wejściu i regularnie kontrolować manometry wzdłuż trasy. Gdy rota 2 dotrze do roty 1, musi dokonać kolejnego odczytu i obliczyć ciśnienie, które wykorzystała na dotarcie do tego punktu. rota 2 może wtedy bezpiecznie pozostać na miejscu do momentu, gdy ciśnienie spadnie do wartości gwarantującej bezpieczne wyjście tą samą trasą bez naruszania swojej „rezerwy bezpieczeństwa”. Przykładowo, jeśli ciśnienie przy wejściu wynosi 280 bar a po dojściu do celu wskazanie manometru to 240 bar (zużyto 40 bar) to w momencie osiągnięcia ciśnienia 100 bar (60 bar rezerwy + 40 bar na pokonanie trasy) rota powinna rozpocząć opuszczanie strefy zagrożenia. Jak można skonkludować owa metoda jest nieznacznie trudniejsza (jednak nadal łatwa) i pozwala na dłuższą pracę w strefie.
  • obie metody - jak też każda inna metoda spotykana w innych krajach - zakładają przede wszystkim regularną kontrolę ciśnienia w aparacie.
  • Zalecany przez nas interwał wynosi 7 minut i wynika z doświadczeń zebranych w latach 2009-2022, które opisane zostały poniżej.

Strażacy, którzy mają dziś ponad 15 lat służby i interesowali się przepisami BHP pełnili służbę w okresie obowiązywania przepisów wprowadzonych w roku 1997 i obowiązujących do roku 2008 (Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 17 listopada 1997 r. w sprawie szczegółowych warunków bezpieczeństwa i higieny służby strażaków oraz zakresu ich obowiązywania w stosunku do innych osób biorących udział w akcjach ratowniczych, ćwiczeniach lub szkoleniu. Dz.U. 1997 nr 145 poz. 979). Ów przepis zawierał bardzo ciekawą regulację w sferze zarządzania powietrzem, pokazaną na wycinku poniżej, niestety jednak usuniętą z niewiadomych przyczyn ze znowelizowanego rozporządzenia. Jeśli za jeden z istotnych fundamentów zarządzania powietrzem uznać regularne sprawdzanie poziomu ciśnienia w butli to w zagadkowy sposób pozbyliśmy się z branżowych przepisów BHP bardzo istotnej regulacji:

Kluczowymi elementami zarządzania są również: ewidencjonowanie strażaków wchodzących do strefy i wychodzących z niej oraz nadzorowanie ich pracy wewnątrz (monitorowanie), a także szacowanie realnego czasu możliwej pracy w strefie dla zapewnienia rozwiązania zabezpieczjącego (dublującego) działanie według przyjętych zasad bezpieczeństwa.

Natomiast świadomość procesów fizjologicznych związanych z oddychaniem pozwala stwierdzić, że poprzez szereg technik oddychania można również zoptymalizować (wydłużyć) czas korzystania z danego zapasu powietrza, jednak najważniejsze jest mimo wszystko przygotowanie organizmu. Duże doświadczenie w pracy w aparacie oddechowym daje najlepsze wyniki w wydłużeniu czasu pracy, natomiast techniki oddychania pomagają głównie mało doświadczonym użytkownikom aparatów oraz strażakom o słabszej kondycji fizycznej. Pamiętać też należy o tzw. efekcie pierwszej zadyszki. Wstępne rozgrzanie organizmu do momentu wystąpienia pierwszego wzmożonego zapotrzebowania na tlen (na przykład dynamiczne wejście po schodach) a następnie zapewnienie sobie chwili na wyrównanie oddechu (na przykład zakładanie aparatu i inne czynności przed wejściem do strefy) uruchamia w organizmie procesy fizjologiczne (dostarczenie tlenu do krwi) pozwalające później na bardziej efektywne używanie tlenu z powietrza zgromadzonego w butli aparatu. Jak wspomniano wcześniej, poziom wyszkolenia (mówiąc wprost: liczba godzin pracy w aparacie), a także poziom wytrenowania organizmu (utrzymywanie sprawności i kondycji fizycznej) to elementy kluczowe dla efektywnej pracy w aparatach powietrznych butlowych.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19996770/
https://www.tricitymed.org/2016/12/warming-cooling-important/

Liczne ćwiczenia są też okazją do zaznajomienia się z sytuacjami trudnymi lub nietypowymi. Konieczność uspokojenia szybkiego oddechu przy kołaczącym sercu dla nasłuchiwania, szybka minimalizacja zużycia powietrza po forsownym wysiłku, który przeszedł w stacjonarne, niskoenergetyczne zadanie a nawet polecane przez nas i ćwiczone w kontrolowanych warunkach niekomfortowe zassanie maski do twarzy w momencie skończenia się powietrza w butli - to niektóre przykłady. Odnosząc się do tego ostatniego przykładu należy jednoznacznie stwierdzić, że tego typu ćwiczenia przeprowadzane są celowo i w kontrolowanych warunkach poza strefą zagrożenia i mają na celu wypracowywanie odruchu spokojnej reakcji zamiast wpadania w zgubną panikę. Dużo inspiracji w tej sferze czerpanych jest z dziedziny jaką jest nurkowanie z zestawem butlowym. Oprócz konieczności opanowania sztuki zarządzania gazami (i mieszankami gazów) czy pracy w różnych ciśnieniach otoczenia na różnych głębokościach, nurkowie opanowują też “procedurę postępowania awaryjnego”, która składa się w skrócie z następujących kroków:

  1. Zatrzymaj się! Opanuj ruchy, nie działaj panicznie, ponieważ wówczas zużywasz dużo tlenu.
  2. Oddychaj spokojnie, wyreguluj oddech. Skoro mięśnie nie potrzebują tlenu to daj go teraz swojemu mózgowi, który potrzebuje go do efektywnej pracy również całkiem sporo. Pomagają tu proste techniki medytacji pozwalające na nieobciążanie umysłu przy jednoczesnym uregulowaniu oddechu.
  3. Myśl, analizuj, wypracuj wyjście z sytuacji. Cały dostępny tlen masz teraz dla mózgu, który ma za zadanie Cię uratować.
  4. Działaj! ponieważ przeanalizowanie problemu po dotlenieniu mózgu dało szansę na najlepsze rozwiązanie.

Mając na uwadze nieliniową zależność między poziomem tlenu i dwutlenku węgla w organizmie trzeba też pamiętać, że nie wszystkie popularne techniki oddychania są faktycznie skuteczne. Jedną z technik unikanych przez wielu nurków jest technika tzw. pomijania oddechu (skip breathing). Polega ona ogólnie mówiąc na krótkotrwałym, powtarzanym wstrzymywaniu oddychania. Jednak może ona powodować poczucie “duszenia się” organizmu, który procesami niezależnymi od woli człowieka zrekompensuje sobie ten stan zwiększonym zapotrzebowaniem na tlen lub zareaguje w inny, niebezpieczny dla organizmu sposób, np wywołując ból głowy a nawet zaburzenia świadomości! Najpopularniejsze techniki opierają się na powolnych wdechach i wydechach, kontrolowanych np. poprzez ciche liczenie lub mruczenie przy wydechu.
https://www.khaolakexplorer.com/scuba-tips/improve-air-consumption/

Należy tu zauważyć, że od momentu powstania branżowego “rozporządzenia BHP” w roku 1997, kwestia elementów zarządzania powietrzem i bezpieczeństwem strażaków pracujących w ochronie układu oddechowego zawsze pojawiała się w przepisach w różnych formach. Na końcu opracowania zamieszczono wybrane przepisy z trzech kolejnych aktów prawnych ukazujących się odpowiednio w latach 1997, 2008 i 2021. 

eGSR

Główne i intensywne działania projektu o nazwie “Eksperymentalna Grupa Szybkiego Reagowania przy OSP Przyszowice” przypadają na lata 2003-2011. W tym czasie wymienieni na wstępie współautorzy wspomnianej już książki publikowali różnorodne treści oraz udzielali się na forach internetowych czy konferencjach. Korespondowali też z Komendą Główną PSP (np. w sprawie propozycji wprowadzenia procedury wzywania pomocy przez poszkodowanego strażaka). Strona została zarchiwizowana dzięki Dawidowi Słupikowi, prowadzącemu bardzo wartościowy i merytoryczny serwis “Droga Ratownika” (Dzięki Dawid!) i możecie ją znaleźć w tym miejscu:
https://ritgsr.drogaratownika.pl/index.htm 

 

W tym czasie na stronie ukazała się m.in. praca magisterska opisująca wspomnianą tematykę, w tym elementu ewidencji personelu na miejscu zdarzenia z wykorzystaniem tablic (link do pracy magisterskiej). Oprócz tego na stronie pojawiło się mnóstwo innych materiałów i przez wiele lat stanowiła ona jedyne źródło wiedzy dostępnej w języku polskim w omawianej sferze tematycznej. Współtwórcy brali udział między innymi w kilku edycjach konferencji “Tendencje rozwojowe w technikach ratowniczych i wyposażeniu technicznym”, organizowanej przez Szkołę Aspirantów PSP w Krakowie.

 Doświadczenia z Angli (2006-2012) trafiają do Polski

Jeden z naszych instruktorów i współtwórców projektu #PZM Łukasz Chodera służył w Kumbryjskiej Straży Pożarnej w Anglii w latach 2006-2012 jako zawodowy strażak. Jak opisane to zostało powyżej, od dawna kładziono tam duży nacisk na bezpieczeństwo strażaków podczas działań, a podczas każdego przypadku użycia aparatów powietrznych (BA) istniał obowiązek stosowania metod zarządzania powietrzem oraz monitoringu ratowników  za pomocą specjalnej tablicy (BA Board).

Po powrocie do kraju i podjęciu służby w PSP w 2012 Łukasz zauważył, że właśnie w tym zakresie ratownictwa potrzebna jest większa kultura pracy w polskiej straży. Swoim doświadczeniem dzielił się z wszystkimi, którzy byli chętni się rozwijać w kierunku światowych standardów. W tym czasie poprzez fora internetowe i media społecznościowe, a także podczas warsztatów metodycznych i tematycznych organizowanych w SP PSP w Bydgoszczy doszło do kontaktu i nawiązania współpracy z grupą instruktorów cfbt.pl. Po 10 latach służby w PSP Łukasz nadal uważa, że praca w aparatach powietrznych wymaga bardziej intensywnego i szerszego tematycznie szkolenia, w tym wdrażania metod rejestrowania ratowników pracujących w aparatach, co praktycznie od początku funkcjonowania branżowych przepisów BHP pojawia się w formie różnych zapisów czy sformułowań.

Strażacy z Cumbrii podczas szkolenia podstawowego w roku 2006. Łukasz Chodera - pierwszy od prawej.

 


Elementy stosowanych w Wielkiej Brytanii narzędzi do zarządzania pracą w aparatach: "zegary" do szacowania czasu pracy, identyfikatory osobiste, tablica "BA Board".

Poznań 2012

W dniu 31 lipca br. w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 8 w Poznaniu odbyły się warsztaty szkoleniowe na temat podstaw zabezpieczania i ratowania strażaków podczas wewnętrznych działań gaśniczych. W warsztatach wzięło udział wielu strażaków z PSP jak i z OSP. 

Na warsztaty przybyli również zaproszeni goście, którzy wystąpili w roli prelegentów: st. kpt. Szymon Kokot-Góra (KW PSP Olsztyn), dh Witold Nocoń (OSP Przyszowice), st. kpt. Bartosz Klich (KP PSP Gniezno) oraz Radca Komendanta Głównego z zakresu ratownictwa medycznego dr Ignacy Baumberg. Ponadto swoją wiedzą podzielili się funkcjonariusze komendy: asp. Waldemar Pruss (JRG 2) oraz st. asp. Michał Osięgłowski (JRG 5), a także przedstawiciel OSP: dh Michał Kołodziejczak.

Podczas warsztatów omówione zostały zagrożenia związane z wewnętrznymi działaniami gaśniczymi, przedstawiona została idea tworzenia grup szybkiego reagowania - wyznaczanie strażaków odpowiedzialnych za zabezpieczenie i ratowanie strażaków, natomiast podczas ćwiczeń praktycznych zostały zaprezentowane i przećwiczone techniki samoratowania oraz ratowania (poszukiwania i ewakuacji) strażaków.

Był to bardzo ważny moment, szczególnie dla autorów książki wydanej w roku 2011, ponieważ organizatorzy przedsięwzięcia po raz pierwszy według stanu wiedzy autorów zorganizowali wszystko sami i zamierzali przeprowadzić warsztaty niezależnie od tego, czy ktoś z “ekipy eGSR” miałby się na nich pojawić. Obecni na warsztatach Witold i Szymon zgodnie stwierdzili, że był to pierwszy moment, w którym można było powiedzieć, że tematyka nie tylko się przyjęła, ale żyje własnym życiem a strażacy sami zaczynają ją udoskonalać, oferując własne sprawdzone i skuteczne sposoby realizacji wielu różnych aspektów tej szerokiej dziedziny ratownictwa.

Źródło: http://www.kmpsp.poznan.pl/2012-08-06/pr-warsztaty-rit-2012

https://www.facebook.com/photo/?fbid=10151085224659655&set=a.10151085224414655

 

Atemschutzunfaelle.de w Olsztynie (2012)

W roku 2012 na zaproszenie Szymona, do Olsztyna przyjechali strażacy działający w międzynarodowej grupie Atemschutzunfaelle.de. Projekt wziął swoją genezę z podróży Szymona do Hamburga kilka lat wcześniej w celu udziału w spotkaniu kontrolnym w ramach realizacji projektu współpracy transgranicznej EUROBALTIC II B. Przypadkowa rozmowa ze strażakiem podwożącym Szymona dzięki uprzejmości gospodarzy na lotnisko pokazała, że kolega Lars Lorenzen również interesuje się tematyką pomocy poszkodowanym strażakom i działa w niemieckojęzycznej grupie strażaków ze Szwajcarii, Niemiec, Austrii i Luksemburga.

Organizatorzy, reprezentowani przez Szymona i ówczesnego naczelnika ośrodka Marka Engiela, wspierani przez kierownictwo KW PSP w Olsztynie od razu pomyśleli o zaproszeniu na warsztaty współautorów książki. Ponadto odwdzięczyli się strażakom z Poznania za zaproszenie. Na warsztaty przybyli też przedstawiciele Komendy Głównej PSP, która wsparła finansowo organizację tego wydarzenia. Oprócz tego zjechali się do Olsztyna funkcjonariusze szkół pożarniczych oraz zaangażowani koledzy z całego kraju, którzy niejednokrotnie znali się jedynie ze strażackiego forum www.strazak.pl. Było to na przykład pierwsze spotkanie z Tomaszem Krasowskim, prowadzącym blog “Strażak XXI wieku”.

Jedyny wówczas z polskich strażaków władający biegle językiem niemieckim, Waldek, dzięki temu spotkaniu stał się pierwszym (i raczej jedynym jak dotąd) członkiem grupy Atemschuztunfaelle.de.

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.295928997188034&type=3 

Ośrodek Szkolenia KW PSP w Olsztynie

Od początku 2012 roku w Ośrodku Szkolenia KW PSP w Olsztynie testowano tablicę do zarządzania powietrzem oraz innymi aspektami zdarzenia, autorskiego pomysłu Szymona Kokota. testy prowadzone były między innymi podczas szkolenia podstawowego w zawodzie strażaka. Przez kolejne edycje szkolenia w kolejnych latach (zazwyczaj 2 edycje szkolenia rocznie z udziałem 30 strażaków) zbierano doświadczenia oraz dane dotyczące zużycia powietrza przy różnych rodzajach pracy (zobacz galerię). Strażacy uczyli się m.in. panowania nad przyspieszonym oddechem, technik relaksacji i oszczędzania powietrza, a także podstaw zarządzania powietrzem podczas działań gaśniczych i ratowania strażaków. Kolejne wersje udoskonalonej tablicy funkcjonowały w wersji papierowej a następnie wykonanej na specjalnej płycie.

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.365051346942465&type=3

Tablica, na prośbę wielu osób, była udostępniana na przestrzeni lat na terenie całego kraju. Krótko po jej opracowaniu była testowana w JRG 2 w Olsztynie, przez dowódcę JRG będącego jednocześnie dowódcą Specjalistycznej Grupy Wodno-Nurkowej. W roku 2015 trafiła do jednej z OSP w południowych okolicach Poznania, a także do JRG 15 w Warszawie, JRG w Ostródzie i JRG w Iławie. W roku 2018 tablica trafiła do kilku miejsc w województwie zachodniopomorskim oraz do kolegi z JRG Błonie / OSP Łomianki. W 2019 wysłana została na Śląsk.

Wersja brytyjska tablicy ODO doczekała się też tłumaczenia na język polski, wraz ze wstępnym regulaminem jej używania, opracowanym na prośbę kolegów z KM PSP w Olsztynie. Materiał został opracowany i przekazany w roku 2016.

Regulaminy rozwinięć

W roku 2016 powołano Zespół Komendanta Głównego PSP, który pracował nad regulaminami rozwinięć. Przewodniczącym Zespołu został ówczesny Komendant Szkoły Aspirantów PSP w Poznaniu, st. bryg. Grzegorz Stankiewicz. Projekt regulaminu, który ostatecznie nie wszedł do użytku służbowego, został zarchiwizowany na stronie www Droga Ratownika. Zespół jednogłośnie stwierdził, że zarządzanie powietrzem stanowi jeden z kluczowych elementów taktyki działania podczas pożarów. Projekt regulaminu zawierał między innymi następujące treści:

Po przybyciu na miejsce zdarzenia należy rozpocząć monitorowanie pracy ratowników w aparatach powietrznych butlowych poprzez odnotowanie ciśnienia początkowego w karcie pracy [tabela nr 4].
Strażak używający APB w strefie zagrożenia powinien opuścić ją w takim momencie (godzina odwrotu Gk), aby powrócił do punktu kontroli wejścia zanim włączy się alarm niskiego ciśnienia w jego aparacie (gwizdek). Na cele niniejszego regulaminu przyjmuje się, że poziom zadziałania alarmu niskiego ciśnienia wynosi 50 bar. Przyjmuje się szacowane zużycie powietrza podczas pracy w strefie 60l/min, w związku z tym minutowe średnie zużycie ciśnienia (Ps) dla butli o pojemności 6l wynosi 10bar/min, 6,8l - 8,8bar/min, 2x6,8l - 4,4bar/min. Z uwagi na niewielkie różnice pomiędzy butlami o pojemności od 6-6,9l przyjmuje się do obliczeń wartość Ps=10bar/min.
Ilość powietrza potrzebna na powrót (Pk) powinna być nie mniejsza niż ilość powietrza zużyta na dotarcie do miejsca prowadzenia działań (Pz) + nienaruszalna rezerwa 50 bar. Pk oznaczać będzie poziom ciśnienia powietrza, przy którym należy rozpocząć wycofywanie się. Niniejsza zasada oznacza, że strażak przyjmuje taki sam czas na dotarcie do miejsca wykonywania czynności, jak na wyjście ze strefy zagrożenia.
Każdy ratownik przed wejściem do strefy powinien uruchomić sygnalizator bezruchu, a także sprawdzić poziom powietrza w APB, podać wartość ciśnienia (Po) oraz pojemność butli osobie wyznaczonej do monitorowania pracy ratowników w strefie. W momencie osiągnięcia celu (dotarcia do miejsca wykonywania czynności np. gaszenia) rota powinna dokonać sprawdzenia ciśnienia (Pd) i przekazać odczytaną wartość drogą radiową (w przypadku gdy rota posiada jeden radiotelefon przodownik roty podaje wartości ciśnienia swojego aparatu oraz aparatu pomocnika roty).
Osoba monitorująca pracę ratowników w strefie (kontroler) dokonuje obliczenia ciśnienia zużytego na dojście (Pz), pozostałego do wykorzystania na prowadzenie działań ciśnienia (Pw) oraz czasu (tw). Zapisuje powyższe wartości, a drogą radiową przekazuje ratownikom obliczone ciśnienie odwrotu (Pk). Następnie oblicza szacowaną godzinę odwrotu (GK).
Głównym zadaniem kontrolera jest weryfikacja obliczonych wartości ciśnienia, a realnego zużycia powietrza przez ratowników, ponieważ przyjęte wartości są szacunkowe. W przypadku, kiedy ratownicy w strefie nie informują monitorującego o powrocie w określonym czasie, kontroler próbuje nawiązać z nimi kontakt i wezwać ich do wyjścia. W przypadku braku kontaktu informuje KDR o sytuacji zagrożenia.
Decyzję o wyjściu ze strefy podejmuje się w oparciu o wskazanie ciśnienia ratownika o mniejszej ilości powietrza w APB. W przypadku usłyszenia uruchomionego sygnalizatora bezruchu należy podjąć próbę nawiązania kontaktu z ratownikami. W przypadku braku kontaktu KDR wprowadza rotę asekuracyjną do działań ratowniczych.

Poniżej przedstawiono grafikę ze strony 28 regulaminu.

 

Europejska Organizacja Badań Jądrowych CERN

W latach 2016-2017 Szymon Kokot pełnił służbę w charakterze oficera do spraw szkolenia w Straży Pożarnej w Europejskiej Organizacji Badań Atomowych CERN w Genewie, Szwajcaria. Głównym zadaniem służbowym było projektowanie systemu szkolenia dostosowanego do nowej struktury kompetencyjnej brygady po jej reorganizacji. W owym czasie w jednostce CERN Fire and Rescue Service (CFRS) służbę pełnili strażacy z 13 krajów europejskich. Standard brytyjski kontroli wejść i zarządzania powietrzem był wykorzystywany na co dzień w działalności operacyjnej jednostki. Ponadto, charakterystyka występujących zagrożeń i specyfika obszaru chronionego, związana z licznymi długimi tunelami podziemnymi i skomplikowaną problematyką prowadzenia wentylacji taktycznej, wymuszała w działalności szkoleniowej i operacyjnej konieczność wdrażania licznych rozwiązań z zakresu bezpieczeństwa działań i zarządzania powietrzem. Możliwość czerpania z doświadczeń strażaków pochodzących z tak wielu krajów powodowała, że wypracowywane rozwiązania cechowały się brakiem usztywnienia wynikającego z ukształtowania przez jeden system. W ramach wspomnianych rozwiązań testowano w praktyce m.in. średnie prędkości poruszania się w strefach zadymionych, wynikające z nich szacowane dopuszczalne czasy pracy w ochronie układu oddechowego (aparaty jedno- i dwubutlowe). Tego typu podejście wynikało z korzyści, jakie daje znajomość konkretnych przestrzeni,  w których może być konieczne prowadzenie działań a ponadto pozwoliło na wyrabianie doświadczenia użytecznego w przypadku działania w nieznanym środowisku. Oprócz opierania na tego typu pracach tworzonych dla CFRS procedur, owe działania były m.in. również podstawą do wnioskowania do władz CERN o podejmowanie kroków zmierzających do poprawy bezpieczeństwa pożarowego obiektów. Przykładowo owe działania miały znaczenie dla starania się o stworzenie dodatkowych oddzieleń przeciwpożarowych w tunelu eksperymentu AWAKE (o długości 1100m) w celu możliwości skutecznego wdrożenia procedury operacyjnej RIT, czyli zabezpieczenia działań przy pożarach wewnętrznych, realizowanego przez personel obsadzając karetkę (strażacy z wykształceniem technika medycyny ratunkowej w systemie szwajcarskim). Ponadto rozwiązania obejmowały współdziałanie ze strażakami szwajcarskim i francuskimi w ramach rot łączonych w przypadku konieczności wzywania posiłków spoza terenu CERN-u.

 

 

 

 

 


 

 

CERN odwiedziła też delegacja strażaków PSP z wszystkich szkół i komend. Jednym z elementów prezentacji był system zarządzania powietrzem. Wizyta w Genevie została poprzedzona wizytą w szwajcarskiej International Fire Academy, która specjalizuje się w edukacji w zakresie zwalczania pożarów w tunelach.

https://www.ifa-swiss.ch/en/


Kwestie bezpieczeństwa działań i zarządzania powietrzem stanowiły również treści szkolenia z zakresu dowodzenia, które dla dowódców zmian i oficerów CFRS zorganizowano w szkole pożarniczej w Kuopio w Finlandii. Kurs dowodzenia obejmował zarządzanie podczas pożarów i zdarzeń z zakresu ratownictwa chemicznego.

 

 

W CERN-ie pojawili się też goście z FireTrap.pl, z którymi rozmawialiśmy o sprawach leżących w sferze ich zainteresowania - i nie tylko. 

https://www.facebook.com/firetrappl/posts/pfbid02dZWTdg87WY2PTiXN3xEEtkVApFCTSiaKk3d2QY3Lv3W9PSRUNT5MT7Ahopt9GoPel

Nurkowanie w dymie i wodzie

Sferą, w której zarządzanie gazami (bo tak się to fachowo w owej sferze nazywa) odgrywa kluczową rolę jest nurkowanie. Jeden z naszych instruktorów - Cezary Jesionek - jest nurkiem dłużej, niż jest strażakiem. Jest też czynnym zawodowo ratownikiem medycznym. W nurkowaniach posiada stopień P1 i P2 w CMAS,  RESCUE DIVER w PADI, do tego uprawnienia do nurkowania na mieszaninach oddechowych do 40% tlenu czyli BASIC NITROX w PADI, nurkowania w suchych skafandrach w DRYSUIT DIVER w PSAI. Pisał też pracę inżynierską w SGSP "Czynniki wpływające na bezpieczeństwo nurka podczas działań PSP" a w “medyku” obronił pracę pod tytułem "Postępowanie przedszpitalne w wypadku nurkowym - rola tlenu".

Czarek jest jednym z współtwórców naszego projektu #PZM i realizuje szkolenia połączone z przekazaniem narzędzi wspomagania decyzji kierującego działaniami ratowniczymi w postaci – „Tablicy #PZM”. Ratowaniem strażaków interesował się od początku popularyzacji tej sfery w naszym kraju, czyli od niemal dwóch dekad. Doświadczenie zbierał podczas licznych spotkań w kraju a także w kontakcie z kolegami z Niemiec.Przykładowo, w roku 2017 brał udział w warsztatach międzynarodowych o tej tematyce, zorganizowanych w SP PSP w Bydgoszczy.

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1917339118291334&id=100000457938683&set=pb.100000457938683.-2207520000..&source=42

 

FireTrap.pl

Jedną z ekip, która wzięła się za tematykę bardzo skrupulatnie jest FireTrap.pl. Koledzy znani są z bardzo rzetelnego podejścia do spraw i opracowywania wielu autorskich rozwiązań, które potem wdrażane są na terenie kraju. Oprócz “trudnej strefy”, czyli strażackiego survivalu, dużo pracy wykonali w kwestii uzyskiwania dostępu (nie tylko siłowego otwierania drzwi), a także własnie zarządzania powietrzem. Czekamy wszyscy na nadchodzącą wkrótce książkę. Nie mieliśmy okazji zapoznać się z nią przed publikacją więc możemy opierać się jedynie na tym, co do nas dotarło. Wypowiedzi recenzentów są jednoznacznie pozytywne a znając kolegów, ich podejście i poziom profesjonalizmu, spodziewamy się bardzo kompletnego materiału. Wybrane treści były konsultowane z naszymi instruktorami.

https://zarzadzaniepowietrzem.pl/

Mamy pewną satysfakcję z tego, że oprócz otwartego wspierania wysiłków ekipy FireTrap.pl dobrym słowem czy udziałem w ich szkoleniach, w jakimś zakresie pomogliśmy zbierać materiał i wymieniać doświadczenia, a także popularyzować ideę oraz ten konkretnie projekt. Autor książki - Michał Baranowski - wziął udział w naszych warsztatach zorganizowanych w 2019 roku pod Zgierzem, gdzie kręciliśmy sceny do teledysku “Zamknij Zanim Zaśniesz” czyli akcji #ZZZ



https://www.facebook.com/cfbtpl/photos/a.1430232030573919/2411124235818022
https://www.facebook.com/cfbtpl/photos/a.1430232030573919/2590115451252232

Album FireTrap.pl
https://www.facebook.com/firetrappl/posts/pfbid02AAW6hL1VQpZgcMPeFZmUqcxR6ACdURckgGEW5A2hjGeYvrxDPUoro2Cj7unZxJQXl

Album EZG Alarmowo:
https://www.facebook.com/ezgalarmowo/posts/pfbid02Kidm3fXwxfuFWU12CriLqnuapvR6aNaXZXjDMqJ8r8JojtmCmftpUKm9sXmfty4yl

Oprócz tego zaprosiliśmy Michała do wygłoszenia prelekcji na historycznej i bezprecedensowej - pierwszej edycji strażackiego TEDx-a - FiIREx Talk - Projekt LIDER.
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.2663774303886346&type=3

https://www.youtube.com/watch?v=W7a_ntrCOYc

Stale kibicujemy tej inicjatywie i czekamy na możliwość zapoznania się z efektami prac.

Znowu Ośrodek Szkolenia – 2018

W Olsztynie w roku 2018 zorganizowane zostały warsztaty dotyczące tematyki zabezpieczenia działań, ratowania strażaków i podstaw zarządzania, przeznaczone dla dowódców JRG z terenu województwa. Warsztaty poprowadził Szymon Kokot oraz zaproszony specjalnie na to wydarzenie Waldek Pruss.



https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1581275738653347&type=3

Anglia 2019

W roku 2019 Szymon Kokot i Bartosz Klich wzięli udział w szkoleniu z zakresu taktyki wykorzystania urządzeń przebijająco-chłodzących w Anglii. Kilkudniowe intensywne warsztaty pozwoliły na ponowne zanurzenie się w brytyjskim systemie zarządzania powietrzem. Kolejną okazją do wymiany doświadczeń był równoległy trening strażaków z London Fire Brigade na tym samym poligonie, co zaowocowało ciekawymi dyskusjami po zakończonych ćwiczeniach. Podczas tego wydarzenia korzystano zarówno z wersji tradycyjnej tablicy (analogowej) jak i z unowocześnionej wersji cyfrowej (Firmy Draeger).

 

GTD.Pl

Grupa Treningowa Dolny Śląsk założona początkowo przez Andrzeja Gwardę, Daniela Marczewskiego oraz Michała Piotrowskiego była odpowiedzią na wyzwania oraz potrzeby jakie przed strażakami stawia ratownictwo w XXI wieku. Grupa od 2017 r. zrzesza chętnych oraz ambitnych strażaków którzy często nie mają możliwości sprzętowych lub aprobaty " przełożonych" do ćwiczeń i poszerzania swoich umiejętności oraz wiedzy w macierzystych jednostkach. GTD.Pl organizuje zjazdy podczas których uczestnicy mają możliwość ćwiczeń lub udziału w warsztatach z różnych dziedzin ratownictwa, głównymi tematami poruszanymi podczas zjazdów jest RIT oraz gaszenie pożarów wewnętrznych. Dodatkowo Grupa Treningowa Dolny Śląsk uczestniczyła w roli uczestników oraz prelegentów podczas sympozjum Mayday które w 2019 roku odbyły się w Dortmundzie w Niemczech, pomogła w organizacji wielu warsztatów również w oprawie Polsko Niemieckiej z RITu na terenie kraju. Członkowie GTD.Pl biorą czynny udział na imprezach ratowniczych w Polsce takich jak konferencje pożarów wewnętrznych organizowanych w Olsztynie, uczestniczą w warsztatach organizowanych przez cfbt.pl lub warsztatach rescuedays.

Podczas szkoleń odbywają się również ćwiczenia kontroli oddechu różnymi technikami. Opracowany zestaw ćwiczeń pozwala oswoić strażaka z pracą w masce oraz kontrolowaniem zużycia podczas powietrza ruchu. W trakcie licznych zbierana jest i analizowana baza danych zużycia powietrza w różnym stopniu zmęczenia, w różnych pozycjach (stojąca, siedzącą, leżącą), zdarzają się też ćwiczenia z pomiarami czasu osób w strefie oraz podziałem obowiązków w zastępie w zależności od dostępnego potencjału ludzkiego. W kontekście zarządzania powietrzem realizowane są m.in. takie ćwiczenia i elementy szkoleń , jak:

- Denver drill,

- Petersburg drill

- Nancy drill

- wymuszanie na strażaku wezwania pomocy, zakręcenie butli, unieruchomienie, przygniecenie, celowa zmiana orientacji przez zamykanie drzwi na klucz itd)

- określenie przypadków kiedy należy bezwzględnie wezwać pomoc, (zaplatanie, zgubienie, upadek, niski stan powietrza, odniesienie obrażeń itd)

- wdrążenie zespołu Rit,

- kontrola czasu pracy w apb, (czas wejścia, stan manometru, informacje o lokalizacji i bieżącym stanie powietrza)

- definiowanie zagrożeń i zabezpieczanie zapasu na powrót (wpływ zmęczenia, odległości do wyjścia, ilość zużytego powietrza podczas drogi),

- ćwiczenia wydolnościowe,

- "plan B" ( określanie alternatyw wyjścia w sytuacji nagłej),

- samoratowanie

- RIT w działaniu prewencyjnym (poza ratowaniem, usuwanie potencjalnych zagrożeń np krat w oknach, otwarcie drzwi, ustawnie drabin, obserwacja pożarowa, nasłuch korespondencji, informowanie kdr o zauważonych potencjalnych zagrożeniach)

- techniki ratunkowe,

- dostarczenie powietrza dla poszkodowanego, z wymianą apb z maską,

- uszkodzenie automatu,

- przypadkowe zakręcenie butli,

- uszkodzenie maski,

- określenie powodu braku powietrza (np. zakręcenie butli, awaria automatu),

- termowizja w poszukiwaniu poszkodowanych.

293499474 556044152915631 3024135095085409225 n

281896916 574393177330325 5874539105293821246 n

 288323126 746622053418060 1743403288422703832 n

 293505261 437071368311220 663683693086682160 n

293544231 454998449464052 3431695198523364817 n

293607790 1513225995777449 5592386784235866560 n

293954304 429931569053695 1661998627062158107 n

294331201 345186651154115 3371963815310132337 n

294599708 582042660202285 666804162386170998 n

297242439 628671901758384 412927015136495109 n

 

OSP Olsztyn-Gutkowo

Brytyjska wersja tablicy trafiła też do OSP Olsztyn-Gutkowo w maju 2021 roku. Została następnie spolszczona i stanowi wyposażenie jednostki przeznaczone zarówno do działań jak i licznych szkoleń.

Małopolska i Śląsk

W różnych miejscach w kraju liczni strażacy realizują własne pomysły, inspirowani stwierdzoną potrzebą oraz przepisami. Należy zauważyć, że w kwestii legislacji tematyka przewija się już od dawna, co widać w załączonym na końcu opracowania przeglądzie zmieniających się przepisów. W Państwowej Straży Pożarnej tematyka związana z budową, zasadą działania i sposobami użytkowania oraz konserwacji aparatów powietrznych realizowana jest w trakcie licznych godzin na szkoleniach podstawowych. Zagadnienia przekazywane są dosyć dokładnie, niemniej należy zauważyć, że kluczowy proces podtrzymywania kompetencji musi być prowadzony rzetelnie, aby nie dochodziło do ich obniżania. Tym bardziej cieszą projektu takie, jak Małopolski projekt “powietrze dla rot” czy też doskonalenie śląskich strażaków w kwestii działania rot asekuracyjnych. Tego typu działań jest w kraju z pewnością więcej. Jeśli napiszecie do nas to chętnie dorzucimy Wasze projekty do tego zestawienia.

https://www.gov.pl/web/kppsp-brzesko/powietrze-dla-rot

https://brzesko112.pl/2021/09/28/powietrze-dla-rot-przeprowadzone-przez-brzeskich-strazakow-wideo-foto/

https://strazacki.pl/artyku%C5%82y/cwiczenia-z-zakresu-ratowania-strazakow-przez-strazakow-rit

Doświadczenia z SGSP

Z dniem 01 lutego 2017 r. Marcin Kuźmiński po 10 latach spędzonych na podziale bojowym w KM PSP w Toruniu rozpoczął służbę w JRG SGSP jako instruktor w zakresie szkolenia zawodowego strażaków w służbie kandydackiej.

Jednym z pierwszych doświadczeń wyniesionych ze służby w jednostkach  liniowych i przeniesionych na grunt SGSP była potrzeba realizacji tzw. “ćwiczeń rutynowych” czyli regularnego utrzymywania sprawności w wykonywaniu podstawowych czynności ratowniczych. W ramach takiej formy doskonalenia zawodowego po każdej zmianie służbowej wykonywano serię określonych zadań m.in. utrwalających umiejętności pracy w aparatach powietrznych oraz procedur awaryjnych na wypadek np. uszkodzenia aparatu lub wypadku ratownika. W trakcie ćwiczeń kładziony był również nacisk na współdziałanie w rocie oraz umiejętności operowania prądownicą.   

https://www.facebook.com/JRGSGSP/posts/pfbid02LeNJZZ4Zuze1Sj9c6wXEnsHRSJ9t1DNVry2kL4XTWmX85p2CV6bRRW4EABTG6Pggl

https://www.facebook.com/photo/?fbid=10155587563366747&set=pb.100064763858351.-2207520000..

Intensywna praca w zakresie rozwijania możliwości prowadzenia zarówno wartościowych jak i ciekawych zajęć dydaktycznych była ukierunkowana na tworzenie dedykowanych stanowisk szkoleniowych w tym m.in. “sala RIT”, którą udało się stworzyć na terenie Bazy Szkolenia Poligonowego i Innowacji Ratownictwa SGSP. 

Stworzone warunki posłużyły do wzbogacenia realizacji programu szkolenia strażaków w służbie kandydackiej oraz do przeprowadzenia jednego ze scenariuszy podczas międzynarodowych warsztatów ratowniczych FENIX 2018. 


https://www.facebook.com/photo/?fbid=10155563529391747&set=pb.100064763858351.-2207520000..

 

Jednym z istotnych doświadczeń była możliwość udziału w wyjeździe zorganizowanym przez Komendę Główną PSP  z wizytą w Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych CERN u pierwszego polskiego strażaka pełniącego tam służbę - Szymona Kokota. 

Ważnym punktem wyjazdu była wizyta w IFA (International Fire Academy), czyli ośrodku szkolenia strażaków wyspecjalizowanym w działaniach podczas pożarów tuneli.




To doświadczenie było inspiracją do organizowania ćwiczeń praktycznych z zakresu działania w tunelach. Przyczynkiem do tego był również fakt, że w rejonie chronionym przez JRG SGSP znajdują się dwie stacje warszawskiego metra: Metro Marymont i Plac Wilsona. Pierwsze ćwiczenia z tego zakresu zostały zorganizowane w grudniu 2017 r. i były kontynuowane w latach kolejnych.  

https://www.facebook.com/marcin.kuzminski.58/posts/pfbid02qjmpGyUL9xD3F9p3wCSRpUwBHeHpvDevkX2AtazGtNYyTyK1z5tgKXDGYwruXnWwl

 Podczas analizy tego zagadnienia, na pierwszy plan wysunęły się dwa podstawowe zagadnienia:

  • Zarządzanie zapasem powietrza w aparatach (długość tunelu ok. 900 m.);
  • Utrzymanie łączności z ratownikami pracującymi w tunelach.

W toku opracowywania taktyki pododdziałów ratowniczych zaangażowanych do przeprowadzenia tego typu akcji został wprowadzony system monitorowania pracy ratowników w strefie niebezpiecznej - wyznaczony ratownik z tablicą monitorowania zużycia powietrza przez poszczególne roty. 

Zbierane w ten sposób doświadczenia posłużyły do modyfikacji i przygotowywania kolejnych wersji tego narzędzia wspomagania decyzji. 

Specyfika pracy w szkole pożarniczej ma również swoje odbicie w podejściu do wykorzystania w tzw. “środowisku materiałowym procesu dydaktycznego” wszelkiego rodzaju tablic.

 

https://www.facebook.com/photo/?fbid=10155722256506747&set=pb.100064763858351.-2207520000..

 


https://www.facebook.com/JRGSGSP/photos/pb.100064763858351.-2207520000../10155722255556747/?type=3

 

https://www.facebook.com/photo/?fbid=10155560452511747&set=pb.100064763858351.-2207520000..

W procesie poznawania możliwości tego narzędzia ogromną rolę odegrał st. bryg. Aleksander Adamski, który bardzo chętnie dzielił się swoim wieloletnim doświadczeniem w  przekazywaniu wiedzy oraz posiada szczególne umiejętności wykonywania rysunków taktycznych. W trakcie realizowanych szkoleń z zakresu taktyki zwalczania pożarów wprowadzono na stałe zagadnienia związane z zarządzaniem powietrzem oraz organizacji terenu akcji z wykorzystaniem tablic. 

 Jednym z przykładów mogą być organizowane cyklicznie od 2018 r. ćwiczenia na budynkach wysokich. Specyfika prowadzenie akcji gaśniczej na tego typu obiektach, wymaga kompleksowego podejścia zarówno do zarządzania powietrzem, ale również i wodą, której podawanie na wysokość powyżej 50 m jest nie lada wyzwaniem. 

https://www.facebook.com/photo?fbid=3677168042325913&set=pcb.3677183845657666

Nasi instruktorzy poza szeroką widzą teoretyczną i praktyczna z wykorzystania operacyjnego sprzętu ochronu układu oddechowego, posiadają również gruntowne przygotowania techniczne w tym zakresie. Jako przykład mogą posłużyć uprawnienia serwisowe do obsługi i konserwacji aparatów MSA, uzyskanie m.in. przez Marcin Kuźmińskiego  w roku 2020.

https://www.facebook.com/photo/?fbid=4637234182985956&set=pb.100000982593831.-2207520000..

 

Kolejnym ważnym elementem szkolenia każdego strażaka są ćwiczenia “gorące”, podczas których ratownicy pracują w rzeczywistych warunkach pożarowych. Tego typu szkolenia najlepiej weryfikują posiadaną wiedzę i umiejętności zarówno uczestników jak i instruktorów prowadzących. Podczas tych ćwiczeń zbierano kolejne ważne doświadczenia z praktycznego wykorzystania narzędzi wspomagania decyzji w formie tablic oraz zasad zarządzania powietrzem przez poszczególnych ratowników. Ćwiczenia realizowano zarówno w komorach ogniowych jak również w przeznaczonych do zburzenia budynkach. 

 https://www.facebook.com/profile/100000982593831/search/?q=2021\

https://www.facebook.com/cfbtpl/photos/t.100000982593831/2296741260589654/?type=3

 Kolejnym etapem było przygotowanie tablicy posiadającej możliwość pomiaru czasu pracy dla poszczególnych rot oraz wprowadzenie indywidualnych znaczników dla ratowników wchodzących do strefy niebezpiecznej.

 https://www.facebook.com/photo.php?fbid=5589077394468292&set=pb.100000982593831.-2207520000..&type=3

Wprowadzenie tego rozwiązania wiązało się również z umieszczeniem  kryterium zarządzania powietrzem od 2021 r. w warunkach zaliczenia egzaminu z zakresu Taktyki zwalczania pożarów w ramach Szkolenia podstawowego w zawodzie strażak realizowanego w SGSP. Za błąd krytyczny zostało uznane nieopuszczenie przez ratownika strefy zagrożenia przed załączeniem sygnału dźwiękowego ostrzegającego niskim ciśnieniu. 

Pod pojęciem “zarządzania” podczas prowadzenia działań ratowniczych mieści się wiele pojęć. W naszym przypadku szczególną uwagę poświęcamy również zarządzaniu zasobami wody, jakimi dysponujemy na miejscu zdarzenia. Celem jest jej efektywne wykorzystanie i umiejętności sprawnego organizowania wystarczającego zaopatrzenia.  

Narzędziem pozwalającym koordynować na miejscu zdarzenia poszczególne elementy działań, jest skuteczna komunikacja. W celu podnoszenia jakości tego ważnego aspektu koordynacji pracy ratowników testowaliśmy również nowe rozwiązania w tym zakresie, m.in.:

  • zestawy komunikacyjne do masek;
  • zestawy słuchawkowe;
  • torby (typu holster) na radiostacje.

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=6975499515826066&set=pb.100000982593831.-2207520000..&type=3

W zakresie budowania właściwej kultury pracy w zakresie pracy w aparatach powietrznych ważnym aspektem jest praca ze studentami SGSP. Wynikiem takiej współpracy jest jedna z najlepszych w ostatnich latach prac inżynierskich mł. kpt. inż. Rafała Jędrochy pod tytułem “Wpływ technik zarządzania powietrzem w aparatach powietrzno-butlowych na efektywność czasu pracy oraz bezpieczeństwo strażaków podczas ćwiczeń i działań ratowniczo-gaśniczych”. 

Część badawcza tej pracy została przeprowadzona na terenie Bazy Szkolenia Poligonowego i Innowacji Ratownictwa SGSP.

 

https://www.facebook.com/marcin.kuzminski.58/posts/pfbid02LpCTKVuazEDWY6wUywUgtVutk3WobzdyiVnHyz1wy1u21S7797sWH4JLsS3fwvGHl

 

Projekt #PZM

Opisane powyżej doświadczenia oraz zdobyta wiedza skłoniły nas do rozpoczęcia realizacji projektu, który nazwaliśmy “Planuj, Zarządzaj, Monitoruj”. Projekt skupia się na szeroko rozumianej tematyce dowodzenia. Odzwierciedla on w naszym odczuciu kluczowe elementy warsztatu dobrego dowódcy oraz etapy przemyślanego działania. 

  • Planowanie jest czynnością poprzedzającą działanie.
  • Zarządzanie jest narzędziem zapewniającym skuteczne i bezpieczne działanie. 
  • Monitorowanie jest elementem kontroli, pozwalającym na upewnienie się, czy działanie jest rzeczywiście skuteczne i powalającym wprowadzać elementy korekcyjne w przypadku stwierdzenia konieczności ich zastosowania.

W naszej ocenie dopiero takie wielowątkowe spojrzenie na kwestię kierowania czy dowodzenia przy zdarzeniach daje gwarancję operowania w systemie, w którym świadomie zaprojektowano istotne funkcjonalności działające na rzecz bezpieczeństwa i skuteczności działań. Nadmierne eksponowanie któregokolwiek z tych elementów może wpłynąć niekorzystnie na pozostałe. Zbyt duży poziom uogólnienia - tak jak zbyt duży poziom drobiazgowości - mogą utrudnić lub uniemożliwić skuteczne wdrożenie jakiegokolwiek rozwiązania z tej sfery. Dlatego na wypracowanie naszych pomysłów poświęciliśmy wiele lat (łącznie to już blisko dwóch dekad), zebraliśmy doświadczenia wielu osób, różnych krajów oraz różnych dziedzin (np. nurkowanie, ratownictwo chemiczne) i oparliśmy o bogate własne doświadczenia, zarówno w sferze dowodzenia, jak i intensywnego użytkowania sprzętu. Do tego uwzględniliśmy edukację dowódczą i specjalistyczną (np. uprawnienia konserwatorskie itd). Poniżej przedstawiamy ogólny zarys zagadnień, jakie wchodzą w skład naszego projektu. W miarę budowania poszczególnych sfer będą one ulegać modyfikacji i rozbudowie, aby zmierzać ku spójnej całości, będącej jakościowym i szczegółowym modelem służącym wspomaganiu decyzji dowódczych.

PLANOWANIE to między innymi:

  • identyfikacja i przydział kluczowych ról podczas zdarzenia zależnie od SIS i ustalania priorytetów działania,
  • przygotowanie sprzętowe do realizacji działań,
  • zgrywanie ćwiczebne poszczególnych elementów w dobrze funkcjonującą całość.

 ZARZĄDZANIE (między innymi):

  • powietrzem,
  • zaopatrzeniem wodnym,
  • wymianą gazową (wentylacja taktyczna),
  • komunikacją,
  • miejscem zdarzenia.

MONITOROWANIE (między innymi):

  • pracy ratowników,
  • warunków atmosferycznych,
  • terenu zdarzenia,
  • łączności,
  • warunków pożarowych.

W roku 2021, na bazie licznych doświadczeń operacyjnych i ćwiczebnych, w oparciu o wieloletnią wymianę doświadczeń w kraju i zagranicą rozpoczęliśmy realizację jednego z elementów projektu #PZM, to znaczy opracowania materiałów i narzędzi do zarządzania powietrzem podczas pracy w aparatach powietrznych. Jednym z kluczowych elementów owego procesu jest monitorowanie sytuacji i wytworzenie dwustronnych, funkcjonalnych zależności pomiędzy kontrolującym a kontrolowanym, a także zabudowanie ich w niezawodny system, pozwalający na utrzymywanie marginesu bezpieczeństwa podczas działań. O tych założeniach opowiada materiał, jaki przygotowaliśmy w uzupełnieniu proponowanych narzędzi. Będziemy owe narzędzia dalej doskonalić, już w oparciu o informacje zwrotne od strażaków, którzy stali się odbiorcami pierwszej puli naszych tablic i elementów uzupełniających. Projekt realizujemy we współpracy z Krajową Sekcją Pożarnictwa NSZZ “Solidarność” przy udziale PZU jako Sponsora Głównego.

Jednym z kluczowych narzędzi skutecznego systemu zarządzania jest pomiar czasu, ponieważ działamy w 4 wymiarach: 3 wymiarach przestrzennych oraz czasie. Czas to miara. Czas to ograniczenie naszej ochrony. Czas to możliwość opierania założeń o uśrednione parametry, które następnie są okresowo (ponownie: czas) monitorowane. Czas to tempo zużywania powietrza. Dla nas czas jest fundamentalnym narzędziem monitorowania i podkreślamy jego znaczenie dla praktycznego zarządzania. Jednocześnie, jak wspomniano już w opracowaniu, wypracowane na świecie metody zakładają regularne (czas) sprawdzanie ciśnienia w butli, aby uniknąć fundamentalnego błędu - błędu pominięcia momentu odczytu. Zasadniczo konieczną do odnotowania jest wartość ciśnienia, jaka wymagana była do wejścia do działań i dotarcia do miejsca wykonywania czynności. Ale pozostawienie tej odpowiedzialności samym ratownikom jest tworzeniem systemu narażonego na błędy. Dlatego w drodze dublowania zabezpieczeń konieczne jest wprowadzenie nadzoru i monitoringu sytuacji przez osobę wyznaczoną do kontrolowania. Osoba ta posługując się prostym narzędziem, jakim są interwały czasowe jest w stanie wdrażać owo właśnie dublowanie zabezpieczenia i skłaniać strażaków pracujących w strefie zagrożenia do przekazywania informacji o bieżącym poziomie zapasu powietrza. Tu pojawia się rola osoby kontrolującej, nadzorującego ją dowódcy a nawet stanowiska kierowania, dla którego również od wielu lat proponujemy rozwiązania mające na celu wsparcie procesu zarządzania na miejscu zdarzenia, bowiem jest to powszechnie przyjęte, że rola danego SK polega m.in. na wsparciu decyzyjnym kierującego zdarzeniem. 

Dla celów praktycznych - jak wspomniano wielokrotnie w niniejszym opracowaniu - wykorzystywane są odpowiednio częste odczyty poziomu ciśnienia w butli, co zaproponowano wiele dekad w temu a Anglii i co przyjęliśmy do stosowania od początku naszej styczności z zagadnieniem niemal 20 lat temu. Owe odczyty winny następować w konkretnych momentach i okolicznościach prowadzenia działań, a jeśli to nie ma miejsca, wówczas pojawia się działanie zdublowanego zabezpieczenia w postaci interwału czasowego wywołującego sprawdzenie i przekazanie poziomu ciśnienia, Gdyby z jakichkolwiek przyczyn taka informacja nie mogła zostać przekazana, wówczas w oparciu o interwały i odnotowane dotąd zużycie, a także znajomość prawdopodobnego miejsca i wykonywanych ostatnio czynności (monitoring), w oparciu również o średnie wartości zużycia, dowódca ma możliwość opierać swoje dalsze decyzje o bardzo konkretne informacje, zamiast działać w sferze daleko idącej niepewności.

Jesteśmy też świadomi, że nie wynaleźliśmy koła po raz kolejny, bowiem dosyć powszechna świadomość różnego tempa zużywania powietrza przez różne osoby, przy różnym obciążeniu, różnym stopniu wypoczęcia itd. istnieje w Straży Pożarnej od co najmniej kilkunastu lat. Natomiast projektując skuteczne i odporne na błędy rozwiązania i narzędzia służące zapewnieniu bezpieczeństwa, należy (jak w wielu innych dziedzinach np. szacowania zapotrzebowania na wodę do celów gaśniczych) oprzeć je o pewne założenia średnie, które następnie wymagają bezwzględnego monitorowania i weryfikacji. Daje to gwarancję minimalizacji potencjalnych błędów i obracania się od początku przyjętych założeń w sferze wysokiego prawdopodobieństwa. Powyższe podejście oparte jest w nauce o analizie ryzyka i jest powszechne we wszystkich profesjonalnych i skutecznych systemach na świecie.

Jednym z zaproponowanych przez nas elementów systemu jest nazwa osoby kontrolującej - STOPER 0 (ZERO). Stoper w naszym wydaniu to skrót od: “System Techniczny Organizacji Pracy i Ewidencji Ratowników”. Zaproponowaliśmy dodanie indeksu cyfrowego ZERO, ponieważ uważamy, że bezpieczeństwo jest fundamentem wszelkich działań i jego zapewnienie następuje przed wszystkim innym.

Obecny projekt przewiduje przeprowadzenie 10 szkoleń wdrożeniowych wraz z przekazaniem tablicy.

01 SP PSP

 Przekazanie narzędzi projektu #PZM po szkoleniu w SP PSP w Bydgoszczy.

02 CS PSP
Przekazanie narzędzi projektu #PZM po szkoleniu w CS PSP w Częstochowie.

03 WOSz Toru

  Przekazanie narzędzi projektu #PZM po szkoleniu w Ośrodku Szkolenia KW PSP w Toruniu (Łubianka).

04 KM Toru

 Przekazanie narzędzi projektu #PZM po szkoleniu w KM PSP w Toruniu.

 

 

Przegląd wybranych paragrafów kolejnych aktualizacji przepisów branżowych BHP:

Pierwszym aktem prawnym w sferze branżowego BHP było wydane w 1997 roku:

Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 17 listopada 1997 r. w sprawie szczegółowych warunków bezpieczeństwa i higieny służby strażaków oraz zakresu ich obowiązywania w stosunku do innych osób biorących udział w akcjach ratowniczych, ćwiczeniach lub szkoleniu (Dz.U. 1997 nr 145 poz. 979). Zawierało ono między innymi następujące przepisy odnoszące się do omawianej kwestii:

§  58. 3. Stosując izolacyjny sprzęt ochrony dróg oddechowych, należy:
3) zakładać i zdejmować maski wyłącznie na zewnątrz pomieszczeń, w atmosferze nie zanieczyszczonej substancjami szkodliwymi, a jednocześnie w miejscach położonych jak najbliżej obszaru, na którym prowadzona jest akcja ratownicza.
§  60. 1. Wprowadzając ratowników do strefy zagrożenia należy kontrolować ich czas przebywania w tej strefie, tak aby zapewnić im w drodze powrotnej dwukrotną ilość powietrza w stosunku do potrzebnej na wejście.
§  68. Właściwy przełożony ma obowiązek:
1) po założeniu masek przez podwładnych sprawdzić funkcjonowanie izolacyjnego sprzętu ochrony dróg oddechowych, a zwłaszcza otwarcie dopływu tlenu lub powietrza z butli, szczelność przylegania maski, szczelność połączeń i złącz oraz wskazania przyrządów określających ciśnienie tlenu lub powietrza w butlach,
2) zwracać uwagę, aby linki oraz inny sprzęt ubezpieczający, jak również uzbrojenie osobiste oraz wyposażenie nie powodowało lub nie mogło spowodować unieruchomienia izolacyjnego sprzętu ochrony dróg oddechowych,
3) przestrzegać ściśle zasady nieprzekraczania dopuszczalnego czasu pracy ustalanego dla danego typu aparatu oddechowego z jednoczesnym zachowaniem niezbędnej rezerwy czasu działania ochronnego,
4) w przypadkach trudnych warunków pracy zmniejszyć w odpowiednim stopniu dopuszczalny czas przebywania osób w obszarze zagrożonym.
§  71. Przerwanie pracy i wyjście roty ze strefy zagazowanej, zadymionej, poza rozkazem właściwego dowódcy, może nastąpić w szczególności w razie:
1) wystąpienia złego samopoczucia u uczestników akcji,
2) stwierdzenia uszkodzeń izolacyjnego sprzętu ochrony dróg oddechowych,
3) stwierdzenia naruszenia rezerwy tlenu lub powietrza niezbędnego na czas powrotu,
4) zaistnienia niebezpieczeństwa zagrażającego życiu lub zdrowiu ratowników.

W 2008 roku ukazało się:

Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 16 września 2008 r. w sprawie szczegółowych warunków bezpieczeństwa i higieny służby strażaków Państwowej Straży Pożarnej (Dz.U. 2008 nr 180 poz. 1115). Zawierało ono między innymi następujące przepisy odnoszące się do omawianej kwestii:

§  52. 3) Strażak uczestniczący w akcji ratowniczej melduje dowódcy nadzorującemu odcinek akcji ratowniczej o każdym przypadku oddalenia się i powrotu na teren tego odcinka.
§  53. 1. Podczas akcji ratowniczej, uwzględniając poziom dowodzenia, kierujący akcją ratowniczą:
3) kieruje do wszystkich działań gaśniczych i ratowniczych co najmniej dwóch strażaków, wyznaczając spośród nich dowódcę;
4) ustala sygnały i środki alarmowe oraz odwód niezbędny do udzielenia natychmiastowej pomocy poszkodowanym i zagrożonym;
5) rozpoznaje i ustala najbezpieczniejsze drogi odwrotu lub ewakuacji;
6) nadzoruje pracę strażaków oraz stan ich zabezpieczenia na stanowiskach szczególnie zagrożonych;
2. Kierujący akcją ratowniczą, w zależności od rodzaju wykonywanych czynności ratowniczych oraz panujących warunków atmosferycznych:
1) dokonuje odpowiednio częstej wymiany strażaków;
3. Dowódca nadzorujący strefę zagrożenia lub jej wydzieloną część:
1) kontroluje, dla celów bezpieczeństwa, stan liczebny podległych strażaków, w szczególności przebywających w strefie zagrożenia;
2) organizuje, w miarę możliwości, pomiar czasu przebywania strażaków w strefie zagrożenia, z wykorzystaniem urządzeń do tego przeznaczonych lub kart pracy sprzętu dla ochrony dróg oddechowych;
3) podejmuje decyzję o natychmiastowych poszukiwaniach zaginionych w strefie strażaków.
§  54. 1. Rozpoznanie, wyznaczenie strefy zagrożenia oraz inne czynności ratownicze wewnątrz tej strefy są wykonywane przez co najmniej dwóch strażaków.
2. Strażakom w strefie zagrożenia wyznacza się dwóch strażaków do asekuracji.
§  55. 2. Dowódca utrzymuje łączność ze strażakiem pracującym w sprzęcie ochrony dróg oddechowych.
§  56. Wychodząc ze strefy zagrożenia, strażak melduje dowódcy o zrealizowanych zadaniach i o swoim stanie psychofizycznym.
§  92. Podczas gaszenia pożaru kierujący akcją ratowniczą:
1) utrzymuje łączność i kontroluje czas przebywania strażaka w strefie zagrożenia zapewniający bezpieczny odwrót lub ewakuację.

W 2021 rozporządzenie znowelizowano ponownie:

Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 sierpnia 2021 r. w sprawie szczegółowych warunków bezpieczeństwa i higieny służby strażaków Państwowej Straży Pożarnej (Dz.U. 2021 poz. 1681). Ponownie pojawiło się sporo przepisów, które obecnie regulują omawiane tematy:

§  37. W czasie pracy w sprzęcie ochrony układu oddechowego strażak:
1) zachowuje rezerwę powietrza niezbędną do wyjścia ze strefy zagrożenia;
2) posługuje się wcześniej ustalonymi umownymi znakami sygnalizacyjnymi i wykorzystuje łączność radiową.
§  38. 1. Podczas pracy strażaka w sprzęcie ochrony układu oddechowego, kierujący działaniem ratowniczym:
1) ustala sposób komunikacji i utrzymania stałej łączności;
2) przekazuje informacje na temat stwierdzonych zagrożeń;
3) wyznacza rotę asekuracyjną, będącą w pełnej gotowości do podjęcia działań, wyposażoną w sprzęt umożliwiający podjęcie pracy w strefie zagrożenia;
4) w przypadku trudnych warunków pracy ogranicza czas pracy strażaka w strefie zagrożenia.
2. Rota asekuracyjna, o której mowa w ust. 1:
1) może realizować inne zadania poza strefą zagrożenia pod warunkiem zachowania gotowości do wejścia w strefę zagrożenia i wsparcia pracujących w niej strażaków w niezbędnym zakresie, w szczególności do pomocy w prowadzeniu ewakuacji;
2) posiada wyposażenie i sprzęt wymagane do realizacji czynności określonych w pkt 1, w szczególności sprzęt ochrony układu oddechowego przygotowany do niezwłocznego użycia.
§  39. Kierujący działaniem ratowniczym może wyznaczyć osobę monitorującą czas pracy ratowników w sprzęcie ochrony układu oddechowego oraz liczbę rot wprowadzonych do strefy zagrożenia.
§  41. Maskę stanowiącą sprzęt ochrony układu oddechowego oraz sprzęt filtrujący zakłada się i zdejmuje wyłącznie w atmosferze niezanieczyszczonej substancjami szkodliwymi lub niebezpiecznymi, a jednocześnie w miejscu położonym jak najbliżej obszaru, na którym jest prowadzona akcja ratownicza.
§  67.  Strażak uczestniczący w akcji ratowniczej:
2) melduje dowódcy nadzorującemu odcinek bojowy o każdym przypadku oddalenia się z terenu tego odcinka i powrotu na ten teren;
3) utrzymuje stałą łączność z kierującym działaniem ratowniczym lub dowódcą odcinka bojowego;
4) wykonuje polecenia wydane przez kierującego działaniem ratowniczym;
5) melduje kierującemu działaniem ratowniczym o zauważonych, napotkanych zagrożeniach wpływających na bezpieczeństwo w miejscu prowadzonej akcji.
§  68. Podczas akcji ratowniczej, uwzględniając poziom kierowania, kierujący działaniem ratowniczym lub dowódca odcinka bojowego:
1) rozpoznaje zagrożenia i informuje uczestników akcji o ich występowaniu;
2) w zależności od występujących zagrożeń lub ich braku określa rodzaj zabezpieczenia strażaka w wyroby służące zapewnieniu bezpieczeństwa lub ochronie zdrowia i życia, w szczególności odzież specjalną, sprzęt i środki ochrony indywidualnej;
3) wyznacza, oznakowuje i zabezpiecza miejsce akcji ratowniczej;
4) ustala sygnały i środki alarmowe oraz odwód do udzielenia natychmiastowej pomocy strażakom przebywającym w strefie zagrożenia;
5) egzekwuje przestrzeganie przez strażaków przepisów, zasad bezpieczeństwa i higieny służby oraz stosowanie środków ochrony indywidualnej;
6) kieruje do akcji ratowniczej co najmniej dwóch strażaków, wyznaczając spośród nich dowódcę, z zastrzeżeniem § 83;
7) rozpoznaje i ustala najbezpieczniejsze drogi odwrotu lub ewakuacji;
8) nadzoruje pracę strażaków w sprzęcie ochrony układu oddechowego, zgodnie z § 37 i § 38;
9) nadzoruje pracę strażaków oraz stan ich zabezpieczenia na stanowiskach szczególnie zagrożonych;
10) kontroluje, dla celów bezpieczeństwa, stan liczebny podległych strażaków, w szczególności przebywających w strefie zagrożenia;
11) organizuje, według potrzeb, pomiar czasu przebywania strażaków w strefie zagrożenia, z wykorzystaniem urządzeń do tego przeznaczonych lub kart pracy sprzętu ochrony układu oddechowego;
12) współpracuje z personelem technicznym nadzorującym poszczególne urządzenia i instalacje techniczne;
13) według potrzeb podejmuje działania mające na celu odłączenie obiektu od instalacji gazowej, cieplnej, wodociągowej, elektroenergetycznej, teletechnicznej;
14) niezwłocznie podejmuje działania mające na celu ograniczenie lub likwidację stwierdzonych bądź zgłaszanych zagrożeń życia lub zdrowia strażaków oraz innych uchybień w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny służby;
15) do czasu ograniczenia lub likwidacji zagrożeń, o których mowa w pkt 14, zabezpiecza strażaków przed ich skutkami, a niesprawny sprzęt specjalistyczny lub środki ochrony indywidualnej wycofuje z użycia i skutecznie zabezpiecza przed ponownym wykorzystaniem;
16) w razie zagrożenia wybuchem stosuje wszelkie możliwe środki zabezpieczające przed skutkami wybuchu oraz ogranicza do niezbędnego minimum liczbę strażaków znajdujących się w strefie zagrożenia;
17) podejmuje decyzję o natychmiastowych poszukiwaniach zaginionych strażaków.
§  69. Kierujący działaniem ratowniczym, w zależności od rodzaju wykonywanych czynności ratowniczych oraz panujących warunków atmosferycznych, podejmuje działania w celu zapewnienia:
1) wymiany strażaków biorących udział w akcji ratowniczej;
2) odpoczynku;
3) rezerwy i wymiany potrzebnych środków ochrony indywidualnej;
4) napojów, w ilości zaspokajającej potrzeby strażaków;
5) posiłków;
6) środków łączności, sygnalizacji i oświetlenia terenu akcji ratowniczej.
§  70. 1. Rozpoznanie, wyznaczenie strefy zagrożenia oraz inne czynności ratownicze wewnątrz tej strefy są wykonywane przez co najmniej dwóch strażaków.
2. Strażakom w strefie zagrożenia wyznacza się do asekuracji co najmniej dwóch strażaków wyposażonych w sprzęt ochronny o takim samym stopniu zabezpieczenia jak strażacy pracujący w tej strefie, z wyłączeniem akcji ratowniczej, o której mowa w § 83.
§  71. Przed wejściem do strefy zagrożenia strażak:
1) uruchamia sygnalizator bezruchu, a w przypadkach tego wymagających - również sprzęt wykrywczo-pomiarowy;
2) sprawdza funkcjonowanie sprzętu ochrony układu oddechowego, zgodnie z § 37 i § 38;
3) potwierdza dowódcy swoją gotowość oraz sprawność systemu łączności i sprzętu ochrony układu oddechowego;
4) zapoznaje się z ewentualnymi drogami ewakuacji.
§  72. 1. Przerwanie pracy i wyjście strażaka ze strefy zagrożenia bez rozkazu właściwego dowódcy może nastąpić w razie:
1) bezpośredniego zagrożenia życia;
2) wystąpienia urazu lub złego samopoczucia;
3) stwierdzenia uszkodzeń sprzętu ochrony układu oddechowego;
4) stwierdzenia naruszenia rezerwy powietrza niezbędnej na czas powrotu;
5) pogorszenia się warunków pożarowych w stopniu uniemożliwiającym skuteczne działanie przy użyciu posiadanego sprzętu gaśniczego;
6) utraty łączności.
2. W sytuacji, o której mowa w ust. 1, strażak:
1) powiadamia kierującego działaniem ratowniczym lub dowódcę odcinka bojowego o samowolnym opuszczeniu strefy;
2) po zakończeniu akcji ratowniczej przedstawia uzasadnienie swojej decyzji wraz z opisem podjętych czynności.
3. Na żądanie kierującego działaniem ratowniczym uzasadnienie, o którym mowa w ust. 2 pkt 2, strażak bez zbędnej zwłoki składa w formie pisemnej.
4. Po wyjściu ze strefy zagrożenia, strażak melduje dowódcy o zrealizowanych zadaniach oraz o swoim stanie psychofizycznym.
§  73. W miejscach zagrożonych bezpośrednim kontaktem z materiałami oraz czynnikami niebezpiecznymi i szkodliwymi dla życia i zdrowia, przed podjęciem oraz w trakcie czynności ratowniczych, stosuje się sprzęt i urządzenia specjalistyczne sygnalizujące zaistniałe zagrożenia.
§  74. W przypadku gdy istnieje możliwość zastąpienia strażaka właściwym sprzętem, do strefy zagrożenia wprowadza się roboty, bezzałogowe statki powietrzne lub inny sprzęt.
§  75. Podczas gaszenia pożaru kierujący działaniem ratowniczym lub dowódca odcinka bojowego:
1) kieruje do akcji ratowniczej strażaka wyposażonego w środki ochrony indywidualnej, sygnalizator bezruchu, sprzęt oświetleniowy, sprzęt łączności bezprzewodowej, niezbędny sprzęt wykrywczo-pomiarowy oraz podręczny sprzęt burzący;
2) utrzymuje łączność ze strażakiem i kontroluje czas przebywania strażaka w strefie zagrożenia, zapewniający bezpieczny odwrót lub ewakuację;
3) zapewnia asekurację strażaka, o której mowa w § 70 ust. 2.
§  76. W celu zmniejszenia zagrożenia związanego z działaniem płomieni, promieniowania cieplnego, dymu i gazów strażak stosuje środki ochrony indywidualnej oraz wykorzystuje zasłony naturalne i sztuczne.
§  77. 1. Prowadząc linie wężowe:
1) na szlaku komunikacyjnym, należy je zabezpieczyć;
2) w miarę możliwości unika się tarasowania nimi przejść, drzwi, schodów i innych szlaków komunikacyjnych;
3) pionowo, podwiesza się je i zabezpiecza przed obsuwaniem;
4) wykorzystuje się zwijadła, przyczepki i pojazdy wężowe.
2. Budując linię wężową z wykorzystaniem pojazdu pożarniczego będącego w ruchu, strażak znajdujący się w części załadunkowej pojazdu jest wyposażony w:
1) środki ochrony indywidualnej chroniące przed upadkiem z wysokości i jest przymocowany do stałego elementu konstrukcyjnego pojazdu;
2) środki łączności umożliwiające stały kontakt z kierowcą pojazdu pożarniczego.
§  78. Strażak operujący prądem gaśniczym:
1) kieruje go w sposób niepowodujący zniszczenia konstrukcji obiektu lub jego zawalenia;
2) ogranicza w miarę możliwości ilość używanego środka gaśniczego, wykorzystując do tego celu elementy regulacyjne prądownicy;
3) nie używa zwartego prądu wody przy pożarach pyłów i materiałów pylących oraz w przypadku możliwości wytworzenia mieszanin wybuchowych przez te substancje;
4) nie używa prądu wody i piany do gaszenia materiałów i surowców wchodzących z wodą w niebezpieczne reakcje;
5) nie kieruje zwartego prądu gaśniczego na ludzi.
§  79. 1. Strażaka pracującego w strefie zadymionej wyposaża się w sprzęt ochrony układu oddechowego.
2. Strażak poruszający się jako pierwszy sprawdza przed sobą drogę, obecność przeszkód i miejsc niebezpiecznych, sygnalizuje niebezpieczeństwa oraz ostrzega o niebezpieczeństwach strażaków poruszających się za nim.
§  80. Wprowadzając strażaków do pomieszczeń zadymionych, piwnic, kanałów, studni, zbiorników i innych pomieszczeń o skomplikowanym układzie lub do miejsc trudno dostępnych, należy stosować optymalne zabezpieczenie ratowników umożliwiające:
1) skuteczne podjęcie akcji ratowniczej;
2) natychmiastową ewakuację;
3) udzielenie pomocy;
4) wprowadzenie roty asekuracyjnej.
§  114. Wezwanie pomocy przez strażaka pracującego w strefie zagrożenia następuje w przypadku, gdy strażak:
1) zagubi się, zostanie uwięziony, ulegnie upadkowi z wysokości lub odniesie obrażenia mogące zagrażać jego życiu lub zdrowiu;
2) odnajdzie zagubionego, uwięzionego, rannego lub nieprzytomnego strażaka;
3) jest unieruchomiony, zaplątany i nie zdoła się wyswobodzić w pierwszej próbie;
4) stwierdzi awarię sprzętu ochrony układu oddechowego lub gdy aktywuje się w tym sprzęcie alarm niskiego ciśnienia i strażak nie jest w stanie wyjść ze strefy zagrożenia;
5) ulegnie dezorientacji w wyniku całkowitego braku widoczności, braku kontaktu z linią gaśniczą lub innym sprzętem wykorzystywanym do asekuracji;
6) nie będzie w stanie zlokalizować innej drogi odwrotu, gdy skorzystanie z podstawowego wyjścia zostanie uniemożliwione przez pożar, zawalenie lub inną przeszkodę;
7) znajdzie się w innej sytuacji, którą uzna za sytuację bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia własnego lub innych osób.
§  115. 1. Wezwanie przez strażaka pomocy polega na:
1) trzykrotnym podaniu kryptonimu okólnikowego "RATUNEK";
2) określeniu, kto wzywa pomocy;
3) określeniu, gdzie się znajduje, co się stało i jaki rodzaj pomocy jest potrzebny.
2. Działanie w celu wezwania pomocy, o którym mowa w ust. 1 pkt 1, należy prowadzić do momentu, aż odebranie wezwania zostanie potwierdzone przez kierującego działaniem ratowniczym.
3. Działania w celu wezwania pomocy mogą być prowadzone przez kontakt głosowy, drogą radiową lub przez użycie innych form komunikacji, ustalonych z kierującym działaniem ratowniczym: za pomocą dźwięku sygnalizatora bezruchu, gwizdka lub znaków gestowych.
4. W przypadku nadania drogą radiową kryptonimu "RATUNEK" użytkownicy radiotelefonów pracujących na danym kanale radiowym przerywają korespondencję i koncentrują się na prowadzeniu nasłuchu. Ze strażakiem wzywającym pomocy korespondencję prowadzi kierujący działaniem ratowniczym lub dowódca odcinka bojowego.
§  116. 1. W przypadku zaistnienia bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia strażaków strażak, który jako pierwszy zauważył to niebezpieczeństwo, niezwłocznie przekazuje informację o zagrożeniu kierującemu działaniem ratowniczym lub dowódcy odcinka bojowego w strefie zagrożenia bądź w jej wydzielonej części.
2. Kierujący działaniem ratowniczym lub dowódca odcinka bojowego wydaje rozkaz o natychmiastowym wycofaniu przez przekazanie sygnału alarmowego "GEJZER".
3. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia sygnał alarmowy "GEJZER" może przekazać każdy strażak.
4. Strażak, który otrzymał rozkaz wycofania się ze strefy zagrożenia przekazany w formie sygnału alarmowego "GEJZER", niezwłocznie potwierdza wykonanie tego rozkazu.
5. Sygnał alarmowy "GEJZER" może być przekazany przez kontakt głosowy, drogą radiową lub przez użycie innych form komunikacji, ustalonych z kierującym działaniem ratowniczym: za pomocą gwizdka, przekazu głosowego nadawanego przez urządzenie akustyczne pojazdu pożarniczego, dźwięku o długości 10 sekund wydawanego za pomocą sygnału pneumatycznego pojazdu pożarniczego.