[1] Nadszedł czas...

Nadszedł czas. Ta myśl dojrzewała długo… aż dojrzała. Nadchodzą łobuzy!

Źróło: http://www.theherohandbook.com/wp-content/uploads/2010/10/lion-pride.jpg

 

Obserwując strażaków w naszym kraju… i nie tylko, skłaniam się do stwierdzenia, że można owo grono podzielić według kilku kryteriów. Jednym z tych podziałów jest ten na strażaków zaangażowanych i tych, którym się nie chce.

Skąd bierze się postawa bierności, niechęci, braku zaangażowania? Cóż, pewnie przyczyn szukać można długo. Częściowo to pewnie charakter, z pewnością również wychowanie i przeszłość, doświadczenia osobiste. Na pewno też przebieg dotychczasowej kariery zawodowej i bieżące otoczenie. Gdziekolwiek by nie szukać przyczyn okazuje się, że niestety strażacy nieangażujący się w służbę stanowią większość. To przykry wniosek.

Niezależnie od tego istnieje spore grono osób, którym zależy, którym się chce, którzy kochają ratownictwo tak samo jak wtedy, gdy po raz pierwszy się z nim zetknęli. Dla tych ludzi, dla podtrzymania ich pasji i wsparcia w chwila zwątpienia powstał „Projekt LIDER”. Być może pociągnie za sobą część tych, których dotąd nie wykazywali się specjalnym zaangażowaniem w służbę. Być może przynajmniej przestaną negatywnie oceniać tych, którzy opierają się wpływom obniżającym morale i starają się robić swoje.

Projekt LIDER to projekt motywacyjny. Jeśli identyfikujesz się z jego przesłaniem, to jesteś jednym z nas.

Kim jesteśmy? Jesteśmy piekącym wrzodem na sumieniu nierobów. Jesteśmy pozytywnym przykładem, bo  wiemy, że tak trzeba. Jesteśmy strażakami dbającymi o narzędzia, wyszkolenie, miejsce pełnienia służby i stosunki międzyludzkie. Jesteśmy uprzejmi lecz nieugięci. Nie uprawniamy czczej paplaniny – naszym dialogiem są nasze czyny! Naszym zadaniem i sposobem działania nie jest krytyka – jest nim ustanowienie wysokiego standardu i świecenie przykładem. Nie jest to łatwe, ale jesteśmy zdecydowani. Hołdujemy zasadom, a to jest wartością samą w sobie i nie wymaga dodatkowego uzasadnienia. Jesteśmy nieugięci i niezłomni. Dla innych, którzy wolą nic nie robić, stronić od szkoleń, nie wychylać się, oczekiwać zamiast dawać jesteśmy niewygodni.

Będą nas krytykować, będą przeklinać. W porządku, będziemy Przeklętymi Strażakami. Straż pożarna to MY – ludzie, którym zależy na rozwoju ratownictwa, na dobrych relacjach, na niesieniu najwyższej jakości ratunku wszystkim potrzebującym. W dzień czy w nocy, latem i zimą, w powietrzu, wodzie, ziemi i ogniu. Jesteśmy profesjonalni, jesteśmy wkurzeni, jesteśmy zdecydowani, jesteśmy nieugięci! Nadchodzimy z pasją i z misją!

Skoro stanowimy mniejszość, to jesteśmy rebeliantami. Zadając cios marazmowi jesteśmy łobuzami. Jesteśmy szelmami w świecie, gdzie wartością jest dbanie o własny komfort.

Projekt:

Lojalność rocie ślubowania

          - dlaczego zostałem strażakiem i jakie jest moje zadanie?

Integralność w obliczu moralnych wyzwań

          - zasady są po to, aby nimi żyć, a nie o nich mówić. Trudności są sprawdzianem naszej integralności.

Duma z bycia strażakiem

          - wysoko podniesione czoło, honor munduru, powołanie i poczucie obowiazku. Godność i ofiarność.

Etyka zawodowa

          - dbanie o miejsce pracy, stosunki międzyludzkie, sprzęt. Dawanie od siebie zamiast oczekiwania od innych

Ratownictwo jako priorytet w służbie

          - najpierw ratownictwo, potem ćwiczenia, potem sport i prace gospodarcze. Profesjonalne, bezpieczne i skuteczne działania jako główny cel

 

 

Łobuzy, szelmy, rebelianci. Powstańcy, strażacy przeklęci. Nadchodzimy z pasją i misją. Jesteśmy wszędzie! Nie powstrzymasz nas!